Najstarsze zdanie polskie wypowiedział cudzoziemiec, a w dodatku dywersant.[1] Mam na myśli okrzyk "Biegajcie, biegajcie" (uciekajcie, bieżajcie), który przed bitwą legnicką 1241 roku wśród części polskich wojsk spowodował popłoch. Sprawcą był bodaj żołnierz tatarski, który Polaków namawiał do ucieczki po polsku, a po tatarsku zachęcał swoich do walki. Zaraz po pierwszym wypowiedziano drugie najstarsze zdanie: wygłosił je już Polak, książę Henryk Pobożny: na wieść o ucieczce oddziału Opolan z księciem Mieczysławem, który dał się oszukać dywersantowi, krzyknął on: "Gorze się nam stało!" (Spotkało nas wielkie nieszczęście) Bez żadnego związku z poprzednimi wypowiedziano trzecie najstarsze zdanie, o którym uczyłem się w szkole, że było pierwsze: "Daj, ać ja pobruczę, a ty poczywaj". To zdanie z kolei wypowiedział Czech osiedlony w Polsce i ożeniony z Polką -- to do niej tak powiedział. Można by wysnuć z tych zdań 3 przesłanki mitu założycielskiego polszczyzny:
Przeczytaj cały artykuł "Dąbrówka - Języki swoje i obce"
|